Strona Głównatrendy & raportyDlaczego elektryczne samochody jeszcze nie zawładnęły naszymi drogami?

Dlaczego elektryczne samochody jeszcze nie zawładnęły naszymi drogami?

Tesla Roadster ruszyła samotnie na podbój kosmosu, a tymczasem widok samochodów elektrycznych na polskich drogach pozostaje niemal równie kosmicznym doświadczeniem - w 2017 Polacy kupili tylko 340 egzemplarzy takich pojazdów.

Falcon Heavy wysłał Teslę Rodster w kierunku Marsa - Antyradio.pl

Start Falcona Heavy, najpotężniejszej obecnie rakiety na świecie, zakończył się sukcesem - w kierunku Marsa wyniesiono Teslę Roadster grającą Space Oddity.

Auto symbol 

Pomimo tego, że temat samochodów napędzanych energią elektryczną jest jednym z kluczowych nie tylko dla branży motoryzacyjnej, ale i światowego klimatu, to wciąż liczba użytkowanych egzemplarzy pozostaje marginalna. Jak podaje Citi w ostatnim raporcie zaledwie niecały 1 proc. sprzedaży wszystkich samochodów na globalnym rynku stanowią auta elektryczne. Co gorsza ten poziom niewiele się zmienił przez ostatnie 3 lata (0,2% sprzedaży w 2014).
Wprawdzie wydatki koncernów motoryzacyjnych na projekty aut elektrycznych od ponad 12 lat stale rosną - wzrost inwestycji w tym okresie wyniósł 40 proc, to sam aspekt ekologiczny nie wystarczy żeby podbić rynek. Pomimo znaczących inwestycji, samochody elektryczne są wciąż zbyt słabo rozwinięte aby zdetronizować paliwowych odpowiedników. Stosunkowo mały dystans do przebycia na jednym "baku", dłuższy (i znacząco utrudniony przy małej ilości stacji) proces tankowania w zestawieniu z wysoką ceną pojazdu – trudno te cechy uznać za przewagi wobec tradycyjnych samochodów.

Barometr Elektromobilności 2018 bezlitośnie o sytuacji finansowej Polaków - ŚwiatOZE.pl

Tylko 340 egzemplarzy nowych „elektryków” zakupili Polacy w ubiegłym roku. Podana liczba szokuje zwłaszcza na tle innych krajów UE, w których ogólny stosunek nabytych elektrycznych modeli kształtuje się zdecydowanie efektowniej.

Impas, czyli szybciej tankować czy dalej jechać

Wyższe koszty produkcji wynikają głównie z ceny baterii. Technologia ich produkcji jest wciąż za droga aby wprowadzić je do masowej produkcji. Samochody elektryczne są średnio o 33 proc. droższe od swoich paliwowych odpowiedników.
Kwestię baterii elektrycznej można śmiało uznać za jedną z głównych, jeśli nie kluczową barierę adaptacji na rynku. Zainstalowanie większych baterii wprawdzie zwiększy zasięg samochodu, ale jednocześnie wymaga dłuższego czasu ładowania. Z drugiej strony, wydłużony czas ładowania jest jednym z elementów ocenianych negatywnie przez użytkowników - niestety, opcje z krótszym czasem ładowania są równoznaczne z wyższym kosztem produkcji. Na tym etapie wydaje się, że to błędne koło i impas, z którego trudno będzie wyjść.
Różnica w czasie tankowania jest kolosalna. Potrzeba zaledwie 4 minut aby zatankować do pełna samochód benzynowy. Tymczasem pełne naładowanie baterii może potrwać nawet do 7 godzin. Alternatywą jest szybkie tankowanie (do 80 proc mocy baterii), które trwa 43 minuty, ale jest znacząco droższe.

Wystarczy spróbować

Z drugiej strony, 85 proc. klientów, którzy kupili elektryczny samochód, preferują go bardziej niż posiadany wcześniej paliwowy. Cenią sobie pozytywny wpływ na środowisko, cichszą jazdę czy tańsze paliwo. Nieco optymizmu dodaje również raport "Barometr Elektromobilności 2018":  z roku na rok zwiększa się liczba Polaków rozważających zakup elektrycznego pojazdu. W 2017 roku było to tylko 12 proc. , w 2018 już 17 proc.
Tymczasem zanim naukowcy opracują tańszy model pozwalający szybciej ładować baterie na dalsze dystanse samochód elektryczny pozostaje w sferze planów i marzeń, równie odległych jak futurystyczna wizja z teledysku Davida Bovie "Space Oddity" (soundtrack towarzyszył lotowi Tesli w kosmos).
 
Citi Handlowy Magazyn to inspirujący blog dla klientów indywidualnych, biuro prasowe dla mediów i magazyn tworzony przez ekspertów bankowych. Ważne informacje o charakterze materiałów zamieszczanych w Citi Handlowy Magazyn tutaj
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.